Mieszkanie wzorcowe: projekt, który ewoluował
W 2008 roku pracownia Wierszyłłowski i Projektanci przygotowała projekt niewielkiego mieszkania wzorcowego w budynku Green Point w Poznaniu. Było to kompaktowe, nowocześnie urządzone wnętrze, które deweloper chciał pokazać w swoich promocyjnych materiałach drukowanych. Naszym zadaniem było przygotowanie wizualizacji w 3 do 5 kadrach: łazienki, otwartego salonu oraz kuchni ze strefą jadalnianą.
Wyzwanie
Projekt wciąż się rozwijał, gdy my już nad nim pracowaliśmy. Jednocześnie termin oddania był stosunkowo krótki. Kolorystyka i niektóre elementy wyposażenia zmieniały się w trakcie pracy, więc każda poprawka musiała szybko trafić do kolejnej wersji testowych ujęć.
Co dostaliśmy od projektanta
Punktem wyjścia były rysunki wymiarowe w formacie .DWG. Na ich podstawie zbudowaliśmy w 3ds Max dokładny, trójwymiarowy model mieszkania. To była nasza baza do dalszej pracy. Mikołaj Wierszyłłowski dołączył do nich odręczne szkice zabudowy i aranżacji wszystkich pomieszczeń, opatrzone notatkami o kolorach, materiałach i wyposażeniu. Całość uzupełniały zdjęcia referencyjne i linki do produktów, które wybrał do projektu.

Jak pracowaliśmy
Tak przygotowany komplet materiałów pozwolił nam pracować samodzielnie i tylko sporadycznie dopytywać o szczegóły. Pierwsze, poglądowe wizualizacje pokazywały już kompozycję kadrów, oświetlenie i ogólny klimat wnętrza. Projektant oglądał je na każdym etapie i sprawdzał, czy materiały i kolory oddają jego zamysł. Był więc czas na korekty. Zmienialiśmy kolorystykę tapicerek i mebli, a lampy i inne elementy wyposażenia zastępowaliśmy takimi, które lepiej pasowały do całości.
Efekt
Ten intensywny, pełen drobnych zmian projekt zamknęliśmy w ciągu 9 dni. Powstało 5 ujęć w wysokiej rozdzielczości. Oddaliśmy pliki .JPG (RGB) do użycia w mediach cyfrowych oraz .TIF (w trybie koloru CMYK), które klient mógł od razu wykorzystać w materiałach drukowanych i promocyjnych.
Mikołaj Wierszyłłowski: "O trudności zadania nie świadczy jego wielkość. W tym projekcie wyzwaniem był nie tylko czas na przygotowanie wizualizacji ale też toczące się równolegle uzgodnienia z inwestorem. Mimo kilku zmian, weryfikacji założeń, intensywnych, bieżących uzgodnień - udało się! Wizualizacje trafiły do druku na czas. Miło przypomnieć sobie ten projekt i współpracę z Tomkiem po tak długim czasie."

